Just Sushi
Tagi:sushi,sashimi,maki,temaki uramaki,o nigiri,nigiri,tamago, kazari zushi,japan,japanesse,nori party,sushi art,sushi catering
czwartek, 8 listopada 2012
czwartek, 16 sierpnia 2012
piątek, 6 lipca 2012
ostatni post
Witam w ostatnim moim poście.Ostatnim ponieważ postanowiłem więcej bloga nie prowadzić.A konkretnie tego bloga czyli just-sushi.Jak sami możecie zauważyć piszę już od ponad roku a ilośc komentarzy wskazuje ilość zainteresowanych.Najwiekszym zainteresowaniem cieszy się galeria więc będę uaktualniał ten dział.Filmiki nowe,bedą pojawiać się na YT więc w dziale videoblog też się znajdą.I tyle.
Mam nadzieję,że tyle co przez ten czas zamieściłem nie raz się komuś przydało i jeszcze przyda.
Nowe propozycje możecie już podpatrzeć w galerii.
Jak ktoś chciałby być bardzo na bierząco ze mną i moimi sushi fantazjami to polecam kontakt przez Facebook lub Twitter.W obu przypadkach szukać Sushi Passion.To mój mały sushi bar w UK.
Żegnam moim ostatnim zestawem:
Mam nadzieję,że tyle co przez ten czas zamieściłem nie raz się komuś przydało i jeszcze przyda.
Nowe propozycje możecie już podpatrzeć w galerii.
Jak ktoś chciałby być bardzo na bierząco ze mną i moimi sushi fantazjami to polecam kontakt przez Facebook lub Twitter.W obu przypadkach szukać Sushi Passion.To mój mały sushi bar w UK.
Żegnam moim ostatnim zestawem:
piątek, 15 czerwca 2012
Łódki,pasy i pociagi.Dlaczego i po co?
Jak w tytule,dzisiejszy post poświęce różnym rodzajom urozmoiceń stosowanych w sushi barach.Co ciekawe dostałem dokładnie 14 emaili z Waszymi pytaniami dotyczącymi głównie łódeczek.
Więc po kolei.We wszystkich przypadkach zasada jest taka sama.Poruszające się talerze mają za zadanie przyśpieszyć obsługę i uatrakcyjni dane miejsce.Więc z założenia tego typu inwestycje wykonuje się w dobrze zlokalizowanych barach co zapewnia ciągły napływ klientów,a co za tym idzie ruch na taśmie.
Ja już chyba gdzieś na ten temat pisałem,ale nie ważne.Ktoś zapytał jak następuje rozliczenie i skąd obługa wie kto i za ile zjadł? Nic prostszego.W większości przypadków na np.łódeczce znajduje się talerz a na talerzu sushi.Jest to o tyle ważne,że każdy talerz ma inny kolor.Po zjedzeniu odkładamy talerzyk na bok i "łowimy"dalej.Po skończeniu kelner zlicza ilość talerzy i spisuje kolory.Płacimy za każdy kolor inną cenę.
Mogą też być oznaczenia numeryczne lub na łódkach pływają zestawy w jednakowej cenie.
Łódki-łodki wprowadzane są w ruch w dwa sposoby.Jeden to pompa produkująca sztuczny nurt,druga opcja to statki połaczone łańcuchami a te z kolei napędza silnik umieszczony pod barem.Sztuczna rzeka jest o tyle kłopotliwa,że bardzo często należy zmieniać wodę.Jeśli do rzeczki przez przypadek wpadnie coś z jedzenia to za 2-3 dni czeka nas wymiana bo woda będzie brudna.Oczywiście,są zainstalowane pompy i filtry ale przy zwiększonym ruchu na niewiele się to zdaje.Na łódeczkach pracowałem dość dawno i być może od tego czasu coś się już zmieniło.
Bełt-czyli pas.To najprostsza metoda do zastosowania.Odpada problem z wodą a bełt można ustawić w zasadzie wszędzie i w dowolnej kombinacji.Znam firmę,która organizuje sushi party w domu i montują przenośny bełt na czas imprezy.
Pociąg-najprostszym sposobem jest najnormalniejszy pociąg.Oczywiście nie w skali HO tylko większy.(nie mam pojęcia jaka to skala)Do silnej lokomotywy dokupujemy wagony platformy i kładziemy kolorowe talerzyki.Osobiście z trzech opcji wybrałbym właśnie tą.Łatwy w montażu i demontażu.Tory można ustawić według życzenia,koszty najniższe z wszystkich opcji a w razie czego zawsze pociąg sprzedasz na Ebayu i nie stracisz ani grosza.
I na koniec gwoli wyjaśnienia.Pracuję w zawodzie 10 lat.W różnych miejscach na całym świecie.Moja firma zajmuje się doradztwem przy otwieraniu sushi barów i restauracji japońskich.To jest moja praca więc proszę nie pisać mi emaili w stylu:
...i chciałam otworzyć sushi bar.Proszę mi napisać co i jak.Z góry dziękuję...
jeszcze lepszy:
...zamierzamy z mężem otworzyć sushi bar.Widzę,że zna się Pan trochę na rzeczy więc proszę nam napisać co i jak i od czego mamy zacząć...
I żeby wszystko było jasne.Porada internetowa to jednorazowy koszt 50 funtów.Faktura na życzenie a zaoszczędzone pieniądze za niewiedze BEZCENNE.Pozdrawiam myślących i do następnego.
Więc po kolei.We wszystkich przypadkach zasada jest taka sama.Poruszające się talerze mają za zadanie przyśpieszyć obsługę i uatrakcyjni dane miejsce.Więc z założenia tego typu inwestycje wykonuje się w dobrze zlokalizowanych barach co zapewnia ciągły napływ klientów,a co za tym idzie ruch na taśmie.
Ja już chyba gdzieś na ten temat pisałem,ale nie ważne.Ktoś zapytał jak następuje rozliczenie i skąd obługa wie kto i za ile zjadł? Nic prostszego.W większości przypadków na np.łódeczce znajduje się talerz a na talerzu sushi.Jest to o tyle ważne,że każdy talerz ma inny kolor.Po zjedzeniu odkładamy talerzyk na bok i "łowimy"dalej.Po skończeniu kelner zlicza ilość talerzy i spisuje kolory.Płacimy za każdy kolor inną cenę.
Mogą też być oznaczenia numeryczne lub na łódkach pływają zestawy w jednakowej cenie.
Łódki-łodki wprowadzane są w ruch w dwa sposoby.Jeden to pompa produkująca sztuczny nurt,druga opcja to statki połaczone łańcuchami a te z kolei napędza silnik umieszczony pod barem.Sztuczna rzeka jest o tyle kłopotliwa,że bardzo często należy zmieniać wodę.Jeśli do rzeczki przez przypadek wpadnie coś z jedzenia to za 2-3 dni czeka nas wymiana bo woda będzie brudna.Oczywiście,są zainstalowane pompy i filtry ale przy zwiększonym ruchu na niewiele się to zdaje.Na łódeczkach pracowałem dość dawno i być może od tego czasu coś się już zmieniło.
Bełt-czyli pas.To najprostsza metoda do zastosowania.Odpada problem z wodą a bełt można ustawić w zasadzie wszędzie i w dowolnej kombinacji.Znam firmę,która organizuje sushi party w domu i montują przenośny bełt na czas imprezy.
Pociąg-najprostszym sposobem jest najnormalniejszy pociąg.Oczywiście nie w skali HO tylko większy.(nie mam pojęcia jaka to skala)Do silnej lokomotywy dokupujemy wagony platformy i kładziemy kolorowe talerzyki.Osobiście z trzech opcji wybrałbym właśnie tą.Łatwy w montażu i demontażu.Tory można ustawić według życzenia,koszty najniższe z wszystkich opcji a w razie czego zawsze pociąg sprzedasz na Ebayu i nie stracisz ani grosza.
I na koniec gwoli wyjaśnienia.Pracuję w zawodzie 10 lat.W różnych miejscach na całym świecie.Moja firma zajmuje się doradztwem przy otwieraniu sushi barów i restauracji japońskich.To jest moja praca więc proszę nie pisać mi emaili w stylu:
...i chciałam otworzyć sushi bar.Proszę mi napisać co i jak.Z góry dziękuję...
jeszcze lepszy:
...zamierzamy z mężem otworzyć sushi bar.Widzę,że zna się Pan trochę na rzeczy więc proszę nam napisać co i jak i od czego mamy zacząć...
I żeby wszystko było jasne.Porada internetowa to jednorazowy koszt 50 funtów.Faktura na życzenie a zaoszczędzone pieniądze za niewiedze BEZCENNE.Pozdrawiam myślących i do następnego.
wtorek, 29 maja 2012
zmiany
Witam po bardzo długiej przerwie.Troche się u mnie pozmieniało w ostatnim czasie,przybyło obowiązków i w zasadzie to jedyny powód zaległości blogowej.Ale po kolei.
Zwolniłem się z pracy,a w zasadzie wyszedłem i musiałem poszukac czegoś nowego.Jako,że jestem osobą mającą alergie na słowo MANAGER doszedłem do wniosku,że szukanie kolejnej restauracji z bandą managerów głupszych jeden od drugiego nie ma sensu.Trzeba otworzyć wreszcie coś własnego.
Udałem się do banku.Po długich ceregielach zdobyłem odpowiednią kwotę,resztę dołożyłem i w efekcie końcowym od prawie dwóch tygodni ,mój malutki i skromny sushi bar jest otwarty.
Więc dziś zapraszam na nową propozycję sushi,którą nazwałem Sushi Passion Roll.Od nazwy mojego baru.
Ciekawa kombinacja smakowa z łatwo dostępnych produktów.Będziemy potrzebować:
-kawałek surowego łososia
-awokado
-ogórek zielony
-serek Philadelphia
-sezam
-mango
-prażona cebulka i oczywiście zakwaszony ryż i arkusz Nori.
Ryż nakładmay jak na tradycyjne UraMaki,i niczym nie posypujemy.Obracamy,nakładamy serek,łososia,awokado i pasek ogórka.Zwijamy,na górze kładziemy plastry mango i awocado.Kroimy i podajemy polane sosem Tonkatsu i posypane prażoną cebulką.Wszystko dokładnie zobaczycie na filmiku pod tytułem How to make"Sushi Passion Roll" w dziale Videoprzepisy.
Ze względu na to,że w tej chwili dysponuje znacznie lepszymi warunkami technicznymi i olbrzymim asortymentem(lokalizacja lokalu) następne filmiki będą ukazywać się już regularnie.Co wtorek.
I na koniec ostatnie dzieło.Duży sushi tort.To była moja pierwsza próba z tak dużym tortem i następnego zrobiłbym już inaczej,ale popatrzec można:)
Zwolniłem się z pracy,a w zasadzie wyszedłem i musiałem poszukac czegoś nowego.Jako,że jestem osobą mającą alergie na słowo MANAGER doszedłem do wniosku,że szukanie kolejnej restauracji z bandą managerów głupszych jeden od drugiego nie ma sensu.Trzeba otworzyć wreszcie coś własnego.
Udałem się do banku.Po długich ceregielach zdobyłem odpowiednią kwotę,resztę dołożyłem i w efekcie końcowym od prawie dwóch tygodni ,mój malutki i skromny sushi bar jest otwarty.
Więc dziś zapraszam na nową propozycję sushi,którą nazwałem Sushi Passion Roll.Od nazwy mojego baru.
Ciekawa kombinacja smakowa z łatwo dostępnych produktów.Będziemy potrzebować:
-kawałek surowego łososia
-awokado
-ogórek zielony
-serek Philadelphia
-sezam
-mango
-prażona cebulka i oczywiście zakwaszony ryż i arkusz Nori.
Ryż nakładmay jak na tradycyjne UraMaki,i niczym nie posypujemy.Obracamy,nakładamy serek,łososia,awokado i pasek ogórka.Zwijamy,na górze kładziemy plastry mango i awocado.Kroimy i podajemy polane sosem Tonkatsu i posypane prażoną cebulką.Wszystko dokładnie zobaczycie na filmiku pod tytułem How to make"Sushi Passion Roll" w dziale Videoprzepisy.
Ze względu na to,że w tej chwili dysponuje znacznie lepszymi warunkami technicznymi i olbrzymim asortymentem(lokalizacja lokalu) następne filmiki będą ukazywać się już regularnie.Co wtorek.
I na koniec ostatnie dzieło.Duży sushi tort.To była moja pierwsza próba z tak dużym tortem i następnego zrobiłbym już inaczej,ale popatrzec można:)
Za zdjęcie Nobla nie dostanę ale było robione o 7 rano w niedziele.Następne będzie lepsze.
ps.filmik sie ładuje na YT więc przez 3 godziny jeszcze będzie nie dostępny.
poniedziałek, 6 lutego 2012
Trylogia o Krabie cz.3 O-Nigiri Krab
O-Nigiri mówimy kiedy mamy do czynienia z kulką ryżu z nadzieniem wewnątrz.Tak w skrócie można zdefiniowac pojęcie słowa O-Nigiri.
Dziś po raz trzeci spotykamy się z Panem Krabem tym razem w dośc niecodziennym wydaniu.Specjalnie wybrałem to danie ponieważ myślę,że powinno Wam się spodobac a przede wszystkim zasmakowac.Po naszemu można by powiedziec,że są to klopsy ryżowe z mięsem z kraba.Dodatkowo końcowa wersja przygotowania potrawy to nic innego jak nasza panierka do schabowego.Ale po kolei.
Mięso kraba ,które jest nam niezbędne do tej potrawy dostaniecie w różnych postaciach.W plastikowym pojemniczku,w puszce,w steropianowym kubeczku (tak pakowane w supermarketach) lub najnormalniej z kraba.I właśnie tą ostatnią wersję wybrałem do video-przepisu.
Zanim przejdziemy do samych kulek O-Nigiri wcześniej pokaże Wam jak rozebrac żywego kraba.Kumpel mi mówił,że w Polsce w Makro kraby i homary są dostępne więc wiedza może się przydac.
Na filmiku nie pokazuje jak się zabija bo to mało humanitarne ale Wam opiszę.
W momencie kiedy kupujecie kraba czy homara są one w letargu(czytaj pół zdechłe).Z farmy są godzinami transportowane bez wody zanim trafią do Twojej kuchni.Czasami sprzedawane są wprost z akwarium ale to jeszcze inna bajka.Więc jeżeli pół żywy do Ciebie trafi nie wsadzaj go do wody i nie ożywiaj kąpielami.Rozbudzasz kraba po to żeby go ugotowac żywcem!Kraba przechowujemy w lodówce.Po prostu na półce,leży i czeka aż pójdzie do gara albo na woka.
Ciekawostka dotycząca kraba.Można w prosty sposób rozpoznac który to chłopiec a,który dziewczynka.Spójrzcie na zdjęcie poniżej ,mój krab to chłopiec.Jego podbrzusze układa się w formie litery V.Zaznaczyłem ten odcinek na czerwono.Gdyby była to dziewczynka podbrzusze układało by się w półkole.
Kolor zielony.
Samo zabicie to tylko dobicie i w przypadku kraba polega na wrzuceniu go na gotującą się,osoloną wodę.
Inna bajka jeśli przygotowujemy go na woka.Wtedy musimy go umiejętnie i humanitarnie zabic.Tak przynajmniej ja robię,ale o tym w momencie jak będziemy gotowac na wokach.
Na każde kilo kraba przypada 20 min gotowania.Ważymy kraba i wiemy ile czasu ma spędzic w gotujacej się wodzie.Wyciągamy,studzimy i konsumujemy.W naszym przypadku wydłubiemy co się da,posiekamy,wrzucimy do miski.Dodamy siekany koriander i świeże chili,ryżu doprawionego tak jak do sushi i wszystko wymieszamy.Potem uformujemy kulki obtoczymy w mące,jajku i panierce Panko i na gorący olej.Smażymy aż się zarumienią i smacznego.
Sos możecie zrobic jaki chcecie.Np majonez mieszamy z wasabi i mamy wasabi mayo.To samo z sosem chili.Taka podpowiedz na szybko. Mam nadzieję,że Wam się spodoba filmik.Na razie kraba zostawimy w spokoju co nie oznacza ,że nie będziemy go już wykorzystywac.
No to Baj Baj Panie Krabie
Dziś po raz trzeci spotykamy się z Panem Krabem tym razem w dośc niecodziennym wydaniu.Specjalnie wybrałem to danie ponieważ myślę,że powinno Wam się spodobac a przede wszystkim zasmakowac.Po naszemu można by powiedziec,że są to klopsy ryżowe z mięsem z kraba.Dodatkowo końcowa wersja przygotowania potrawy to nic innego jak nasza panierka do schabowego.Ale po kolei.
Mięso kraba ,które jest nam niezbędne do tej potrawy dostaniecie w różnych postaciach.W plastikowym pojemniczku,w puszce,w steropianowym kubeczku (tak pakowane w supermarketach) lub najnormalniej z kraba.I właśnie tą ostatnią wersję wybrałem do video-przepisu.
Zanim przejdziemy do samych kulek O-Nigiri wcześniej pokaże Wam jak rozebrac żywego kraba.Kumpel mi mówił,że w Polsce w Makro kraby i homary są dostępne więc wiedza może się przydac.
Na filmiku nie pokazuje jak się zabija bo to mało humanitarne ale Wam opiszę.
W momencie kiedy kupujecie kraba czy homara są one w letargu(czytaj pół zdechłe).Z farmy są godzinami transportowane bez wody zanim trafią do Twojej kuchni.Czasami sprzedawane są wprost z akwarium ale to jeszcze inna bajka.Więc jeżeli pół żywy do Ciebie trafi nie wsadzaj go do wody i nie ożywiaj kąpielami.Rozbudzasz kraba po to żeby go ugotowac żywcem!Kraba przechowujemy w lodówce.Po prostu na półce,leży i czeka aż pójdzie do gara albo na woka.
Ciekawostka dotycząca kraba.Można w prosty sposób rozpoznac który to chłopiec a,który dziewczynka.Spójrzcie na zdjęcie poniżej ,mój krab to chłopiec.Jego podbrzusze układa się w formie litery V.Zaznaczyłem ten odcinek na czerwono.Gdyby była to dziewczynka podbrzusze układało by się w półkole.
Kolor zielony.
Samo zabicie to tylko dobicie i w przypadku kraba polega na wrzuceniu go na gotującą się,osoloną wodę.
Inna bajka jeśli przygotowujemy go na woka.Wtedy musimy go umiejętnie i humanitarnie zabic.Tak przynajmniej ja robię,ale o tym w momencie jak będziemy gotowac na wokach.
Na każde kilo kraba przypada 20 min gotowania.Ważymy kraba i wiemy ile czasu ma spędzic w gotujacej się wodzie.Wyciągamy,studzimy i konsumujemy.W naszym przypadku wydłubiemy co się da,posiekamy,wrzucimy do miski.Dodamy siekany koriander i świeże chili,ryżu doprawionego tak jak do sushi i wszystko wymieszamy.Potem uformujemy kulki obtoczymy w mące,jajku i panierce Panko i na gorący olej.Smażymy aż się zarumienią i smacznego.
Sos możecie zrobic jaki chcecie.Np majonez mieszamy z wasabi i mamy wasabi mayo.To samo z sosem chili.Taka podpowiedz na szybko. Mam nadzieję,że Wam się spodoba filmik.Na razie kraba zostawimy w spokoju co nie oznacza ,że nie będziemy go już wykorzystywac.
No to Baj Baj Panie Krabie
FILMIK DO TRZECIEJ CZESCI TRYLOGI O KRABIE POJAWI SIE W TYM TYGODNIU.
NIESTETY NAGRANY MATERIAL SZLAG TRAFIL.
ZLOSLIWOSC RZECZY MARTWYCH.dO KONCA TYGODNIA PRZYGOTUJE NOWY MATERIAL.
niedziela, 22 stycznia 2012
Trylogia o Krabie cz.2 Soft shell Crab Tempura.
Witam wszystkich w drugiej cześci Trylogii o krabie.Jak wspomniałem wcześniej dzisiaj skupimy sie na malutkich krabach zwanych z angielskiego Soft Shell Crab.W wolnym tłumaczeniu chodzi o miękką skorupę kraba a tłumacząc po ludzku do wykonania sushi użyjemy młodych krabów,których skorupa jeszcze się nie rozwineła i można je jeśc w całości.
Młode kraby to nie jest tania impreza ale smak jest po prostu rewelacyjny.i warto zainwestowac w porządną kolację.
Młody krab prezentuje sie nastepujaco:
Młode kraby to nie jest tania impreza ale smak jest po prostu rewelacyjny.i warto zainwestowac w porządną kolację.
Młody krab prezentuje sie nastepujaco:
Oczywiście jest to wersja surowa,kraba musimy przyrządzic .Moja propozycja na dzisiaj to krab tempura.
Mąkę Tempura dostaniecie w większosci sklepów z kuchnia orientalną a w ostateczności możecie szukac na Allegro.Tempurę najlepiej mieszac z wodą gazowaną,ciasto wtedy robi się bardziej puszyste a panierowane produkty przybierają na objetości.Tempura sama w sobie nie zawiera żadnych dodatków dlatego ciasto
dobrze jest posolic i popieprzyc przed użyciem.Jesli ktoś lubi można dodac trochę Togarashi lub czerwonej,ostrej papryki.Kraba panierujemy w mące pszennej a następnie w Tempurze i na gorący olej.
Jak wspomnialem wcześniej krab jest bardzo delikatny i można go zjeśc w całości więc samo smażenie nie zajmuje dużo czasu.W momencie kiedy tempura jest ostatecznie przyrumieniona,oznacza to,że czas smażenia dobiegł końca.Poniżej Pan Crab juz po usmażeniu:
Resztę znajdziecie w dziale videoblob w filmie jak wykonac Crab Maki Tempura.Technika zwijania taka sama jak w wiekszości maków.Jako,że smak młodego kraba jest bardzo delikatny dlatego proponuje użyc papieru sojowego zamiast Nori.Wszyscy wiemy,ze Nori posiada charakterystyczny morsko-rybny smak,który jest w sushi bardzo dominujacy dlatego aby nie przygasic delikatnego smaku mięsa krabiego wykorzystałem papier sojowy a nie tradycyjne Nori.Ostatecznie decyzja co wykorzystacie należy do Was.
Jeśli już zdecydujecie się na Nori starajcie się kupic jak najlepszej jakości.Silver lub Gold a najlepiej oryginalne japońskie.Co do Nori i ich oznaczej to temat na inny wpis który pojawi sie wkrótce.
Ekekt finałowy przedstawiam powyżej.Wszystkie moje prace znajdziecie w galerii a inne przepisy w dziale
videoblog.
Jak zapewne wiecie dzisiaj obchodzony jest Chiński Nowy Rok.Ciekawostką jest ,ze rok 2012 to rok Smoka.I wierzę,że nie tylko dla ludzi spod znaku smoka będzie szczęśliwy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)